środa, 12 marca 2014

PROLOG

Jestem zawodnikiem Borussii Dortmund. Od trzech lat jestem również szczęśliwym mężem pięknej Polki o imieniu Kinga. Poznaliśmy się pięć lat temu tak całkowicie przypadkiem u Piszczka. Pamiętam jej pierwsze spojrzenie w moją stronę gdy Korneli nas przedstawiała. Potem pierwsza randka i po roku czasu zamieszkaliśmy razem no cóż dosyć ciężko było mi się przyzwyczaić do porządku w domu w którym zawsze panował bałagan, ale byłem szczęśliwy, że mam ją tuż obok.


                                                                    ***

Mam na imię Kinga jestem żoną i za razem menadżerem Svena. Mam siostrę Kornelie, która jest z Łukaszem mają wspaniałego synka Huberta. Do Dortmundu przyjechałam gdy miałam 19 lat tak po prostu odwiedzić siostrę, ale poznałam Svena on tak mnie w sobie rozkochał, że już nie wróciłam. Oczywiście rodzicom powiedziałam, że zostaje bo znalazłam pracę co było dużym kłamstwem. Po jakimś czasie musiałam rodzicom powiedzieć, że spotykam się z Svenem . Oni nie byli z tego powodu zadowoleni tym bardziej, że Sven jest Niemcem. Dopiero po ślubie zaakceptowali nasz związek gdy zobaczyli, że jestem na prawdę szczęśliwa. Dziś moje szczęście wzrosło do granic możliwości ponieważ dowiedziałam się, że będę matką.  Z Svenem o dziecko staramy się przez ponad rok dlatego jestem tak bardzo szczęśliwa.


---------------------------------------------------------------------

Witam :* 
Mam nadzieję, że choć troszkę was zaciekawi :) 
Bardzo dziękuje Alex za dodanie do obserwujących. Obiecuje postaram się nie zawieść :) 
Pozdrawiam i całuje Lena :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz